loader

SONDA

Czy jesteś za wprowadzeniem zakazu aborcji?

Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Christowa: Prawa Kobiet do szczęśliwego macierzyństwa są w centrum programowych działań SLD

dodano ponad 2 tygodnie temu, 2017-08-29 w kategorii: Ludzie

RATUJMY KOBIETY

Czesława Christowa, Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Forum Równych Szans i Praw Kobiet

Prawa Kobiet do szczęśliwego macierzyństwa są w centrum programowych działań SLD.

Sojusz Lewicy Demokratycznej popiera projekt Ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie jako inicjatywę obywatelską „Ratujmy Kobiety”.

Główne założenia projektu ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie, reformującej obecne prawo aborcyjne w Polsce z inicjatywy obywatelskiej „Ratujmy Kobiety” obejmują:

1. Przywrócenie pełni praw reprodukcyjnych, w tym prawa do legalnego przerywania ciąży do końca 12 tygodnia,

2. Wprowadzenie do szkół edukacji seksualnej, w taki sposób, aby była ona dostosowana do wieku oraz etapu rozwoju uczennic i uczniów,

3. Zapewnienie łatwego i darmowego dostępu do antykoncepcji,

4. Przywrócenie antykoncepcji awaryjnej bez recepty,

5. Uregulowanie stosowania klauzuli sumienia przez lekarzy ginekologów.

Prawa do ochrony zdrowia reprodukcyjnego i stanowienia w sprawach prokreacji jest w polskim ustawodawstwie chronione jako podstawowe prawa człowieka.

Prawa te chroni Konstytucja RP:

1. Nakazując poszanowanie godności (art. 30)

2. Gwarantując prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, oraz decydowanie o swoim życiu osobistym (art. 47)

3. Zapewniając prawo do ochrony zdrowia (art.68) oraz ochronę macierzyństwa i rodzicielstwa (art. 18),

Projektowane zmiany mają na celu dostosowanie obowiązującego ustawodawstwa do gwarancji zawartych w Konstytucji oraz przywrócenie kobietom ich konstytucyjnych praw: ochrony zdrowia, godności, prywatności oraz decydowania o swoim życiu.

W projekcie ustawy ważne miejsce zajmuje edukacja seksualna dzieci i młodzieży.

Ustawa zakłada obowiązek wprowadzenia do szkół przedmiotu Przygotowanie do życia w rodzinie i społeczeństwie (od klasy 0-3) i Wiedza o seksualności człowieka (od klasy 4 szkoły podstawowej do końca edukacji szkolnej) w wymiarze nie mniej niż jedna godzina lekcyjna tygodniowo. Treści programowe przedmiotów będą dostosowane do wieku, etapu rozwoju psychoseksualnego, zdolności poznawczych oraz potrzeb uczennic i uczniów. Nauczanie przedmiotów będą mogli prowadzić wyłącznie nauczyciele o ukończonych kierunkowych studiach wyższych i przygotowaniu pedagogicznym.

Sojusz Lewicy Demokratycznej sprzeciwia się istniejącemu ograniczaniu dostępu dzieci i młodzieży do naukowej edukacji seksualnej.

To brak wiedzy i świadomości jest najczęstszym powodem niechcianych ciąż, chorób przenoszonych drogą płciową, narkomanii, przemocy w szkole i rodzinie oraz nierówności płci w społeczeństwie.

Rośnie liczba urodzeń przez nastolatki i młode dziewczęta. Nieplanowane, zbyt wczesne ciąże są prawdziwym dramatem, częstym powodem prób samobójczych, zagrożeniem dla zdrowia psychicznego i fizycznego.

Nieszczęścia te wynikają z braku wiedzy i uświadomienia przyszłych matek i ojców.

W dobie rozwoju nauki, nauk medycznych, w tym seksuologii, nie można tolerować sytuacji aby źródłem wiedzy o seksualności dzieci i młodzieży stały się filmy pornograficzne.

Sojusz Lewicy Demokratycznej będzie współuczestniczyć i wspierać tworzenie nowoczesnego systemu edukacji seksualnej.

Czynnikiem motywującym kobiety do rodzicielstwa jest poczucie bezpieczeństwa materialnego i medycznego, ochrony prawnej i socjalnej oraz troski państwa o rozwój dzieci i młodzieży.

WSZYSTKIE DZIECI SĄ NASZE!

Należy koncentrować się na unikaniu niechcianych ciąż, a nie na ograniczaniu kobietom prawa wyboru.

Sojusz Lewicy Demokratycznej przeciwstawia się pozbawieniu kobiet prawa do świadomego macierzyństwa.

Brak dostępu do bezpiecznych metod i środków zapobiegania niechcianych ciążom jest przyczyną tragedii wielu kobiet i rodzin.

W dobie bezrobocia, umów śmieciowych, braku mieszkań oraz bezpłatnych żłobków i przedszkoli a także braku autorytetów dziecko stało się kosztem i luksusem, na które nie stać wiele polskich rodzin.

To Państwo, w okresie zmian systemowych po 1989 roku zaczęło oszczędzać na dzieciach, na badaniach i profilaktyce dzieci i młodzieży, na etatach lekarzy, pielęgniarek, dentystów, psychologów i pedagogów w szkołach i uczelniach.

Ograniczono bezpłatny dostęp do żłobków i przedszkoli, zlikwidowano system pomocy socjalnej w zakładach pracy, zlikwidowano bezpłatne stołówki w szkołach, świetlice, wczasy zakładowe dla dzieci pracowników, dopłaty do wyżywienia studentów, bezpłatne miejsca w żłobkach i przedszkolach przy domach studenckich.

Niewidzialna ręka rynku objęła także sferę braku odpowiedzialności Państwa i samorządów za wzrost demograficzny.

Można stwierdzić, że „Wylano dziecko z kąpielą!”

Jesteśmy przekonani, że obowiązująca od 1993 roku ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży jest dostatecznie restrykcyjna. Została przyjęta w kadencji rządu premier Hanny Suchockiej w wyniku kompromisu wszystkich środowisk, w tym kościelnych. Ustawę podpisał prezydent Lech Wałęsa.

Obowiązująca ustawa nikogo nie zmusza do aborcji.

Daje prawo kobietom, aby legalnie mogły usunąć ciążę tylko w trzech przypadkach:

1. Zagrożenia dla życia i zdrowia kobiety w ciąży,

2. Ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3. Gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego.

Przyczyny ekonomiczne aborcji nie są w ustawie uwzględnione.

Według oficjalnych rządowych statystyk w Polsce w 2015 roku przeprowadzono 1044 legalne zabiegi przerwania ciąży, z czego 1000 z nich dokonano właśnie ze względu na nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę płodu.

Powyższe dane odnoszą się do jedynie do oficjalnych statystyk, przytaczanych w sprawozdaniach rządu z wykonania ustawy z 1993 roku.

Polskie władze nie prowadzą bowiem statystyki dotyczących nielegalnych aborcji przeprowadzonych w „podziemiu aborcyjnym”.

Rozwój podziemia aborcyjnego w dużej mierze wynika z tego, że w Polsce wręcz systemowo łamie się nawet te prawa, które przysługują kobietom w ramach obecnie obowiązującej ustawy. Lekarze powołują się na klauzulę sumienia nie tylko odmawiają kobietom możliwości legalnej aborcji bez wskazania innej możliwości uzyskania świadczenia lecz również  często sztucznie przedłużają procedury tak by przerwanie ciąży nie było możliwe ze względu na terminy dopuszczone w ustawie.

Występuje ograniczenie dostępu do badań prenatalnych, które pozwalają wykryć upośledzenie lub choroby płodu. Mimo, że wiek powyżej 35 roku życia jest między innymi przesłanką do przeprowadzenia u ciężarnej badań prenatalnych, to np. w 2014 roku wśród 33 000 ciężarnych kobiet powyżej tej granicy wiekowej przeprowadzono niecałe 6 tysięcy tego typu badań.

Obecnie ciężar – zarówno emocjonalny jak i materialny – donoszenia ciąży z upośledzonym płodem oraz późniejszej opieki spoczywa przede wszystkim na kobietach.

Pani Premier Beata Szydło będąc w Szczecinie, na początku kadencji rządów Prawa i Sprawiedliwości, odpowiadając na pytanie, stwierdziła, że Jej rząd nie zamierza dokonywać zmian w ustawie z 1993 r. Słyszałam tę wypowiedz. Budziła nadzieję utrzymania kompromisu.

Osiemnastego sierpnia 2017 r. do Marszałka Sejmu trafił projekt ustawy mającej na celu zmianę obowiązującej ustawy i odebranie kobietom bardzo już ograniczonego prawa do legalnego przerwania ciąży. Projekt restrykcyjnej ustawy złożyła Inicjatywa „Zatrzymaj aborcję”. Zgodnie z projektem nielegalna stanie się aborcja w przypadku:

ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Projekt „Zatrzymaj aborcję” nie przewiduje wprowadzenia żadnych dodatkowych rozwiązań systemowych, które miałyby pomóc w opiece nad ciężko upośledzonymi lub nieuleczalnie chorymi dziećmi. Wręcz przeciwnie autorzy inicjatywy uznali w uzasadnieniu, że „projekt ustawy nie pociąga za sobą obciążenia budżetu państwa lub budżetów jednostek samorządu terytorialnego”.

Programy pomocowe takie jak np. jednorazowa wypłata 4000 zł za urodzenie upośledzonego dziecka, są nieadekwatne do potrzeb materialnych, które w takich przypadkach są znacznie większe.

Projekt poparła Konferencja Episkopatu Polski, a podpisy pod nim będą zbierane w kościołach.

Rodzą się pytania:

Czy Kościół nie powinien kształtować świadomości i moralności swoich wiernych tak aby nie dopuszczali się aborcji?

Czy Kościół swoje nauki musi opierać na strachu, karze i restrykcjach?

Czy na tym polega miłosierdzie, miłość bliźniego?

Kolejny raz polskie społeczeństwo będzie dzielone i konfliktowane.

Sojusz Lewicy Demokratycznej docenia i wspiera programy polskiego rządu mające na celu zwiększenie przyrostu naturalnego w Polsce. Jest to główny, długofalowy czynnik wzrostu gospodarczego i dobrobytu Państwa.

Sojusz Lewicy Demokratycznej jednoznacznie popiera Program 500+ mając świadomość jego ograniczonego działania jako wyłącznego motywatora do zwiększenia wskaźnika demograficznego. Jednak nie można zapominać, że przed wprowadzeniem Programu 500 + w Polsce było ponad 400 000 niedojadających dzieci. Obecnie liczba ta radykalnie się zmniejszyła.

Program 500+ należy kontynuować i doskonalić, na przykład kierując pieniądze od najbogatszych do samotnych matek i ojców oraz do biednych rodziców na pierwsze dziecko.

Doświadczenia krajów takich jak Francja czy Holandia jasno wskazują, również na taki fakt, że liberalizacja prawa do przerywania ciąży, wraz z zapewnieniem dostępu do antykoncepcji i edukacji seksualnej, w wyraźny sposób przekładają się na wzrost liczby urodzeń oraz poprawę sytuacji demograficznej.

Sojusz Lewicy Demokratycznej popiera projekt Ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie jako inicjatywę obywatelską „Ratujmy Kobiety”.

 

Czesława Christowa

Szczecin, 26.08.2017 r.



Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.